Występy: iluzjonisty, taneczne i wokalno-muzyczne, pokaz broni, ZUMBA, pokazy sportowe, strażackie, policyjne, wojskowe, foto budka… – to tylko niektóre z atrakcji zaplanowanych w Witaszycach podczas koncertu charytatywnego dla Michałka.

W organizację wydarzenia zaangażowało się wiele instytucji, organizacji i osób prywatnych. I Ty możesz wesprzeć akcję, np. biorąc udział w licytacjach albo wpłacając datek na rzecz Michałka, który jest podopiecznym Fundacji "Serca dla Maluszka"

Koncert odbędzie się 19 stycznia od godz. 11-23 na hali sportowej w Witaszycach.

 

Michałek urodził się we wrześniu 2016 r. Z powodu niedotlenienia pierwsze godziny życia spędził pod namiotem tlenowym. Od samego początku borykał się ze wzmożonym napięciem mięśniowym. Dzięki rehabilitacji zaczął samodzielnie siadać, raczkować, aż w końcu, w wieku dwóch lat – chodzić.
Radość z postępów jakie poczynił nie trwała długo. Pojawiły się zaburzenia integracji sensorycznej, zaburzenia równowagi, koordynacji ruchowej, koncentracji oraz zdiagnozowano opóźniony rozwój mowy.
W wieku 2,5 roku pojawił się pierwszy napad padaczki. Szybko okazało się, że jest to padaczka lekooporna, ponieważ, pomimo przyjmowania przez synka czterech leków, burza w jego mózgu trwa nadal. Ataki przychodzą niespodziewanie i czasem są tak silne, że jest potrzebna hospitalizacja.

Michałek w swoim krótkim życiu przeszedł już szereg badań: genetycznych, metabolicznych, rezonansem magnetycznym, tomografem komputerowym, badania EEG, niejeden dzień spędził w szpitalu. Każdy atak bardzo go wyniszcza i musi ciężko pracować, żeby dogonić swoich rówieśników w rozwoju. Przez rodzaj i ilość przyjmowanych leków zaczyna chorować jego wątroba i tarczyca. Cały czas jest pod opieką neurologa, laryngologa, endokrynologa i okulisty.
Obecnie, mimo skończonych trzech lat, Michaś nadal nie mówi, ma ogromne problemy ze zrozumieniem innych i potrzebuje pomocy we wszystkich czynnościach życia codziennego. Nadzieją na lepsze jutro Michałka jest diagnoza i leczenie w Klinice Schön w Niemczech. Niestety koszty są ogromne, na dziś wiadomo, że będą wahać się między 40 a 80 tys. euro.
Rodzice Michałka, chorobie syna podporządkowali całe swoje życie, jednak chęci i bezgraniczna miłość nie wystarczą, aby mu pomóc. Dlatego proszą wszystkich ludzi z dobrymi serduszkami o wsparcie, aby ich synek mógł się prawidłowo rozwijać, aby na jego twarzy znów zagościł uśmiech.

 


Komentarze

Wspierane przez Disqus
Zaczynamy segregowa bio odpady

Kategorie aktualności

Wydarzenia